Zwyczajne liceum w Holmes Chapel.
Zwyczajni nauczyciele.
Zwyczajne przedmioty.
Dwóch niezwykłych uczniów, którzy się nienawidzili, od kiedy tylko się poznali musieli odgrywać teatr każdego dnia. Bo przecież kapitan szkolnej drużyny koszykarskiej i kapitan szkolnej drużyny piłkarskiej nie mogą być razem, bo to złe. Ale kto powiedział, że nie mogą być dobrymi przyjaciółmi kiedy nikt nie patrzy?
Jest to Fanfiction o Larry'm, czyli parringu Harry'ego Stylesa i Louis'ego (Louis'a?) Tomlinsona.Jeśli nie tolerujesz związków homoseksualnych bądź homoseksualistów, to proszę nie czytaj tego :)Nie wiem czy to tylko ja, ale wydaje mi się, że poprawnie pisze się Louis'a.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz